Przejdź do treści

Pozbądź się lęku! Żyj tu i teraz, nie na wszystko masz wpływ

Kobieta siedzi do góry nogami w fotelu
Pozbądź się lęku! Żyj tu i teraz, nie na wszystko masz wpływ Pexels.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim

Czy martwienie się ma sens? Z badań wynika, że 30 proc. zmartwień dotyczy zdarzeń z przeszłości, 40 proc. z przyszłości, które jednak się nie wydarzą, 12 proc. dotyczy opinii o nas, 10 proc. to sprawy nieistotne a pozostałe 8 proc. to zmartwienia właściwe i uzasadnione. Jak zaprogramować mózg, aby nie tracił czasu na zamartwianie się?

Coś na pewno się wydarzy. I to coś niedobrego, oczywiście. Ręka do góry, kto nigdy nie miał podobnego przeczucia. Bez obaw – obawa to rzecz ludzka. To wszystkim doskonale znane – zmartwienia, czyli myśli związane z domniemanym pejoratywnym wydarzeniem, które wywołują w nas niepokój. Niepokój ten według polskiego psychiatry Antoniego Kępińskiego jest podstawowym rodzajem lęku. Tak – lęku. I doznaje go każdy.

W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję:

PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Less Stress from Plants 60 kaps. wegański
60,00 zł 90,00 zł
Zdrowie umysłu
Miralo Sen, Suplement na dobry sen, 20 kapsułek
20,99 zł
Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty
Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek
139,00 zł
PROMOCJA
Zdrowie umysłu
Good Sleep from Plants 60 kaps. wegański
45,00 zł 60,00 zł
Zdrowie umysłu
WIMIN Głębokie skupienie, 30 kaps.
79,00 zł
Jak kontrolować stres?

Obowiązkowy minimalizm

Skupianie się na negatywnych aspektach życia wynika z uwarunkowań ewolucyjnych człowieka. Niegdyś dla przeżycia ‒ paradoksalnie ‒ najważniejszy był strach. W momencie realnego zagrożenia poziom hormonów stresu, kortyzolu i adrenaliny, podnosi się, wyzwalając reakcję: walcz albo uciekaj. Kiedyś chodziło głównie o to, by nie dać się pożreć. Dziś potencjalne zagrożenia są zdecydowanie inne. Namacalny strach pojawia się stosunkowo rzadko. Częściej odpowiedzią psychiki na świat zewnętrzny jest lęk. Jak strach jest przejawem obawy wobec realnego zagrożenia, tak lęk jest przejawem obawy wobec tego, co myślimy.

Choć słowo „lęk” nie najlepiej się kojarzy, to bezapelacyjnie lęk jest nam potrzebny. Nasze życie polega na tym, że podążamy ku przyszłości i lęk to dążenie niejako modeluje. Mobilizuje on nasz organizm do działania, co pozwala nam w tę przyszłość iść. A te przyszłości w zasadzie są dwie ‒ przyszłość subiektywna, jako nasz plan, oraz przyszłość obiektywna, jako efekt w świecie. Między tym, co zaplanowaliśmy, a tym, co faktycznie się wydarzy, istnieje pewna rozbieżność, niepewność. Ta nieznajomość przyszłości wraz ze świadomością istnienia przykrych zdarzeń tworzy właśnie lęk. Tylko jeszcze bez paniki, proszę.

Zestresowana kobieta

Kłopot w liczbach

Według raportu francuskiej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju dotyczącego jakości życia (OECD Better Life) w 2013 roku 83 proc. Polaków dziennie przeżywało więcej chwil pozytywnych niż negatywnych. To miło, ale skupmy się właśnie na tych negatywach. Benenden Health – Brytyjskie Towarzystwo Opieki Społecznej ‒ w tym samym roku przebadało 2 tys. Brytyjczyków pod kątem stresu związanego z zamartwianiem się. Okazało się, że martwią się oni średnio 2 godziny dziennie, a to daje aż miesiąc zmartwień każdego roku. Dobrze, jest to raport brytyjski, ale nasz naród wprost słynie z pesymizmu, co może sugerować, że w zamartwianiu się przewyższamy Brytyjczyków. Na zapytanie „Ile martwią się Polacy?” Google podaje około 663 tysięcy wyników, więc coś jest na rzeczy… Ile naprawdę martwi się każdy z nas, odpowie sobie… każdy z nas, a na pewno odpowie nasz organizm.

Co za dużo, to niezdrowo

Kiedy coś nas trapi, źle śpimy, źle jemy, źle oddychamy… po prostu źle żyjemy. Już 5-minutowe zamartwianie obniża poziom koncentracji na zadaniu, bo zamartwianie się to też koncentracja, tylko nie na tym, co trzeba. Mózg aktywuje wówczas dodatkowe obszary związane z działaniem i pochłania ogromne ilości energii. Negatywne fantazje, podobnie jak realny strach, pobudzają nadnercza do produkcji hormonów stresu. Ich długotrwały wpływ na organizm jest wyniszczający. Aż 45 proc. zamartwiaczy odczuwa dolegliwości z wielu układów. Wrzody żołądka, niewydolność serca, depresja i obniżenie nastroju to ledwie garstka. Do tego objawy dosłowne, jak: siwizna, zmarszczki, wypadanie włosów, są wówczas na porządku dziennym.

Młoda dziewczyna o smutnej minie siedząca przed laptopem

Taki hormonalny mechanizm opiera się na zasadzie sprzężenia zwrotnego w mózgu, nie pozwalając wyrwać się z diabelskiego kręgu. Zła energia sprawia, że fikcyjne problemy stają się samospełniającą przepowiednią i w końcu, gdy „coś” się wydarzy, utrzymuje nas w przekonaniu, że warto było się martwić i będziemy czynić to dalej. Emocje towarzyszące lękowi utrzymują nas w ciągłym stanie gotowości na to, co ma nadejść. Na to najgorsze, co jednak… nie nadchodzi.

Zamartwianie okazuje się efektem pomyłki ewolucyjnej ‒ uważa Gary Marcus, profesor Uniwersytetu Nowy Jork. Zalicza je do zbioru przypadków nazywanego z wojskowego slangu amerykańskiego Kluge, w wolnym tłumaczeniu: coś, co nie powinno działać, a jednak działa. Nasz supermózg czasem troszkę błądzi i myli rzeczywistość z własnymi wyobrażeniami. Amerykański psycholog Walter Calvert ustalił, że 30 proc. zmartwień dotyczy zdarzeń z przeszłości, 40 proc. z przyszłości, które jednak się nie wydarzą, 12 proc. – dotyczy opinii o nas, 10 proc. to błahostki, niewarte zbytniego zamartwiania. Z tego zostaje – jedynie – 8 proc. na zmartwienia właściwe, uzasadnione. Teraz należy tę ósemkę utrzymać w pionie, by nie zmieniła swego oblicza w znak nieskończoności…

Na ratunek

Zabij ten lęk, co się czai przez włosy i sięga po to, co jest poza miejscem, co jest zaprzeczeniem niczego – tak śpiewała Rodowicz u Grechuty. Jak to zrobić? Przede wszystkim trzeba zaakceptować, że w zdecydowanej większości nie mamy wpływu na sprawy, które nas niepokoją. To znaczy mamy wpływ – możemy przestać się martwić, bo i tak nie mamy możliwości zmienić ich biegu. Oczywiście, na to, na co możemy wpływać – wpływajmy! Jeśli martwi nas częsty ból brzucha z prawej strony, to zamiast się tym denerwować, zasięgnijmy porady lekarza. Żyjmy w teraźniejszości ‒ tu i teraz, pamiętając, że przeszłość minęła, przyszłość dopiero nadejdzie, co nie znaczy, że nie są ważne. Są! Z przeszłości wyciągamy wnioski, a z przyszłością wiążemy plany. To mądrość i motywacja. Życzmy sobie tego na każdy dzień.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

"Nie chodzi o to, żeby czytać i oglądać wszystko, chociaż tak nam będzie podpowiadał lęk". Psychotraumatolożka mówi, jak sobie z nim radzić po informacjach o wybuchu rakiety na polskim terytorium

„Nie chodzi o to, żeby czytać i oglądać wszystko, chociaż tak nam będzie podpowiadał lęk”. Psychotraumatolożka mówi, jak sobie z nim radzić po wybuchu rakiety w Przewodowie

Kobieta patrzy w obiektyw

Kortyzol – norma i badanie. Jak obniżyć poziom kortyzolu?

Masz dzisiaj bardzo kiepski dzień? Przeczytaj 10 zdań mądrych kobiet, które motywują ludzi z dołkiem

Twoja mama ma nadciśnienie? Zobacz, co możesz dla niej zrobić!

Kobieta

„Głębokie oddychanie może nam pomóc wtedy, kiedy chcemy się ożywić, a nie uspokoić”. Psycholożka wyjaśnia, jak oddychać, by ostudzić emocje

7 codziennych nawyków osłabiających odporność. Może któryś z nich ciebie dotyczy?

Ćwiczenia relaksacyjne - sposób na walkę ze stresem dla osób w każdym wieku

Ćwiczenia relaksacyjne – sposób na walkę ze stresem dla osób w każdym wieku

kieliszek wina

5 rzeczy, których nie cierpi twój żołądek

Psychoterapeutka Aneta Rutkowska: „Nikt nie przychodzi, mówiąc: 'Jestem uzależniony od adrenaliny’. A w trakcie okazuje się często, że nie są oni w stanie znosić codzienności życia”

Będziemy pracować krócej? Nowy projekt ustawy, który ma na celu poprawę naszego zdrowia, trafił do Sejmu

Będziemy pracować krócej? Nowy projekt ustawy, który ma na celu poprawę naszego zdrowia, trafił do Sejmu

kobieta owinięta kocem

Często łapiesz infekcje? Dowiedz się, w czym może tkwić problem

Czujesz, że dopada cię jesienna chandra? Poznaj proste triki na poprawienie nastroju

Kamila Bogucka i Lidia Wójcik, "Ogarnij Hashimoto”/ Archiwum prywatne

„Hashimoto pojawia się po coś. To sygnał ciała, że nie jesteśmy dla siebie numerem jeden” – uważają Lidia Wójcik i Kamila Bogucka z „Ogarnij Hashimoto”

Kobieta z aparatem

Drobiazgi uszczęśliwiają. Mają większy wpływ na jakość życia, niż nam się wydaje

Kobieta trenuje

Sposoby na stres. Oto 6 skutecznych sposobów, które ukoją twoje nerwy

Kobieta

Czujesz w jelitach ucisk, bulgotanie i przelewanie, kiedy się stresujesz? Możesz to złagodzić w prosty i szybki sposób

Bóle głowy – rodzaje, objawy, diagnostyka. Co oznacza ból z tyłu głowy a co ból w skroniach?

Stresujesz się? Sięgnij po... szklankę wody! / unsplash

Stresujesz się? Sięgnij po… szklankę wody!

Kobieta ćwiczy

Kręgosłup – jak o niego zadbać i nie nadwyrężać? Oto 10 cennych rad od fizjoterapeuty

Kobieta

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Nerwica przełyku – co to jest, objawy. Jak leczyć „gulę” w gardle?

"To on jest przyczyną wszystkich twoich problemów. To przez niego organizm nie może wyjść z opresji, szaleje gospodarka hormonalna, ubożeje mikrobiota" - podkreśla lek. Dorota Helim-Sobkowiak

„To on jest przyczyną wszystkich twoich problemów. To przez niego szaleje gospodarka hormonalna, ubożeje mikrobiota” – pisze o… stresie lek. Dorota Helim-Sobkowiak

ból

Co stres robi z naszymi stawami? Będziesz zaskoczona

Czy IBS jest chorobą psychiczną? Psychiatrka odpowiada

×