Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Szyja specjalnej troski

Szyja specjalnej troski
Zdjęcie: shutterstock
Zaczynają się w karku albo potylicy i promieniują do oczodołów, skroni albo ramion. Wszystkie te bóle mogą mieć jeden początek – szyjny odcinek kręgosłupa. Nasz ekspert, fizjoterapeuta Piotr Turski, podpowiada, co zrobić, by szyja przestała być źródłem twojej udręki.

Szyja to cichy, imponująco umięśniony tragarz (ma aż 17 mięśni!), który od rana do wieczora podtrzymuje twoją głowę, czyli niebagatelne 4‒5 kilogramów ciężaru. Same mięśnie nie podołałyby temu zadaniu, gdyby nie pomoc rusztowania, jakim jest siedem kręgów kręgosłupa szyjnego. I choć cała konstrukcja wygląda na niezwykle solidną, życie pomiędzy biurkiem, samochodem i kanapą potrafi nieźle dać w kość twojej szyi – bóle kręgosłupa szyjnego są drugie na liście za dolegliwościami kręgosłupa lędźwiowego, z którymi najczęściej zgłaszamy się do lekarza. Właśnie dlatego warto już od dziś wdrożyć szyjne BHP.

Królewska pozycja

Od dziś bierz przykład z królowej i chodź tak, żeby korona ci z głowy nie spadła. Śmieszne? Nie do końca. Siedzący tryb życia z nieustannym wychyleniem głowy do przodu (gdy wpatrujesz się w ekran komputera, tablet czy komórkę), a także nadmierne obciążenie odcinka szyjnego przy odruchowym poziomowaniu głowy podczas jazdy samochodem sprawiają, że bóle kręgosłupa szyjnego nękają już trzydziestoparolatków. Nieprawidłowa pozycja skutkuje wzmożonym napięciem mięśniowym, a jego przykrymi skutkami mogą być bóle i zawroty głowy, sztywność karku i szumy w uszach.

– Nie chodzi o to, żeby chodzić sztywno, jakbyśmy kij połknęli, ale żeby pamiętać, gdzie jest nasza głowa. Zasada jest prosta: głowa powinna znajdować się centralnie nad tułowiem, nie przed nim, za nim czy przechylona na bok – tłumaczy fizjoterapeuta.

W ciągu dnia szyja wykonuje ok. 600 ruchów na godzinę. Nie dokładaj jej roboty i kiedy siedząc, czytasz książkę, gazetę czy używasz tabletu, trzymaj je co najmniej na wysokości górnej części klatki piersiowej, tak by nie zginać szyi i nie pochylać głowy. Nie zagłębiaj się w lekturze, leżąc na brzuchu ‒ szyja nie lubi takiego nienaturalnego wyprostu. Pracując na komputerze, pamiętaj o takim ustawieniu monitora, by jego środek wypadał na linii twojego wzroku, a siedząc przy biurku, nie wysuwaj głowy jak żółw chcący dorwać liść sałaty – cofnij lekko podbródek, nie napinając mięśni karku. Także chodząc i stojąc, pamiętaj o cofnięciu podbródka, a czekając na czerwonym świetle w samochodzie, opieraj głowę na zagłówku fotela.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij