Pudel na siłowni
Bloga prowadzi Ania Ręka

Ania Ręka

Podoba Ci się pupa Beyonce? A może umięśnione ramiona Madonny? Chciałbyś mieć kaloryfer na brzuchu jak Justin Timberlake, a bary niczym przystojny Aleksander Skarsgård? Nie ma sprawy. "Pudel na siłowni" na pewno Ci w tym pomoże. Tu znajdziesz wszystko o treningach gwiazd, ich dietach i tajnych sposobach na supersylwetkę. A jeśli ktoś spektakularnie schudnie, wypięknieje albo znienacka odmłodnieje o kilka lat, na pewno dowiesz się pierwszy, jak to zrobił.

Ania Ręka, środa, 20 marca 2013

Jeszcze słowo o Ewie Chodakowskiej

Ewa Chodakowska. Ta dziewczyna tylko ćwiczy. Zdjęcie: Facebook

Ewa Chodakowska. Ta dziewczyna tylko ćwiczy. Zdjęcie: Facebook

Myślałam, że to niegroźna świruska o pięknym ciele, która nagrała płyty z ćwiczeniami, które zostały dołączone do Shape'a. A to już nie byle co, tylko rodzaj kultu

Kiedy wkręciłam się w Chodakowską? Sama nie wiem. To chyba był jeden z tych wieczorów, kiedy znowu nie udało mi się wyjść z domu na fitness, bo dziecko nie chciało iść spać albo nie było go z kim zostawić. Wkurzona pałętałam się po chacie analizując te tysiące kalorii, które wchłonęłam w ciągu dnia z myślą o wieczornych ćwiczeniach, a których nie miałam teraz jak spalić. Nie pamiętam, jak w mojej głowie pojawiło się to nazwisko, w każdym razie wrzuciłam je w google'a. Wyguglałam stronę ewachodakowska.pl (eeee tam, nic ciekawego), sprawdziłam ją na facebooku (dużo tego, poczytam później), wreszcie na You Tube. I tu - strzał w dziesiątkę! Trening! Skalpel, killer, skalpel 2, ten z celebrytkami. Ponieważ taka byłam na ćwiczenia napalona, to se włączyłam i zaczęłam nogami i rękami machać. 

Niby nic, a następnego dnia zakwasiki jak ta lala. Spodobało mi się. W sensie Ewa trochę mnie denerwuje z tymi swoimi złotymi myślami "twoje ciało może więcej niż twój mózg", "super", "jeszcze trochę", bo ja takiej zachęty nie potrzebuję, ale przecież zawsze mogę wyłączyć głos. W każdym razie - ćwiczy się bardzo przyjemnie, a jeśli ktoś potrzebuje wycisku, to Killer jest jak znalazł. Nawet dla mnie, a ja wycisk lubię i wytrenowana jestem. Spełniłam swój obowiązek, od razu lepiej mi się spało. I zaczęłam wgryzać się w Chodakowską na fejsie...

Ona tam prowadzi regularną terapię sportem! Pięknie motywuje ("Nic samo się nie zrobi" i "Zacznij już dziś"), namawia do codziennych ćwiczeń, prosi o przysyłanie swoich zdjęć "przed" i "po" miesiącu ćwiczeń z nią. Jest pewna, że takiemu ciału ubędzie centymetrów. Bo Ewa nie każe się ważyć, tylko mierzyć. Nieważne, ile waży ciało, tylko jak wygląda. Mięśnie wcale nie są lekkie, mają swoją konkret masę, dlatego wyćwiczone 60 kg nierówne budyniowatemu 60 kilo. Ewa nie popiera diet, do znudzenia powtarza "racjonalne odżywianie". Wg niej lepiej więcej zjeść i więcej poćwiczyć, niż odwrotnie. I co? 230 tysięcy fanów nie może się mylić, nawet jeśli rymowanki w stylu

Uwierz w siebie, możesz wszystko
Odnajdź siłę, cel jest blisko
To, co wczoraj niemożliwe
dzisiaj staje się prawdziwe

są naprawdę trudne do przebrnięcia. 

Pytania i wiedza
zapytaj, podziel się wiedzą

Zadaj pytanie lub podziel się wiedzą!

Jeśli masz pytanie dotyczące artykułu, tutaj możesz je zadać. Jeżeli znasz odpowiedź na pytanie zadane przez innego użytkownika, tu możesz podzielić się swoją wiedzą. Pytaj i odpowiadaj!

Zadaj pytanie