Przejdź do treści

Ewa Chodakowska. Trenerka-kilerka?

Ewa Chodakowska. Trenerka-kilerka?
Ewa Chodakowska kusi kobiety swoim ciałem. Zdjęcie: Facebook
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?
Marihuana leczy raka. Mit czy prawda?
Mama i stetoskop
Mama i stetoskop: Nie wierzcie we wszystko co znajdziecie w internecie. Jeśli jest coś, co was nurtuje, to pytajcie lekarzy

Jak powinniśmy ćwiczyć? Łatwo i przyjemnie, czy porządnie, pocąc się i umierając w czasie treningu i po nim? Ewa twierdzi, że lepiej ćwiczyć mocno. Mariola Bojarska-Ferenc uważa inaczej. Kto ma rację?

Kilka lat temu poszłam do osiedlowego klubu fitness zapisać się na zajęcia. Zapytałam o najbardziej wymagającego trenera. Nie dlatego, żeby go unikać. Wprost przeciwnie. Nie jestem sportową nowicjuszką, jak ćwiczyć, to porządnie – myślałam. Kiedy poszłam na pierwsze zajęcia do Pawła (to był circuit w sobotni poranek, pamiętam jak dziś), nie mogłam uwierzyć, że sala pęka w szwach. Przecież pani mnie ostrzegała, że ciężko, że dziewczyny takich treningów nie lubią. Muzyka dudniła, oczywiście mocno przyspieszona. Dziewczyny na przemian skakały po stepie z obciążeniami  na łydkach, wymachiwały rękami z bardzo ciężkimi ciężarkami w dłoniach (po 3 kg na rękę), robiły pompki i przysiady ze sztangą, wypady, wymachy, wszelkie masakry, zawsze z obciążeniem, w bardzo szybkim tempie. Koszulki miały tak mokre, że można je było wyżymać, nawet po lustrze płynął pot. Kiedy któraś podupadała na duchu, trener nie miał dla niej litości. Pokrzykiwał: „Jeszcze trochę, jeszcze nie koniec”, mówił coś o trzęsącej się oponie na brzuchu i innych budyniach na ramionach i pośladkach. Nie, to nie było przyjemne. Trochę mnie to nawet wkurzało. Ale jednak nie wyszłam z tych zajęć. Zostałam. Pot płynął szeroką rzeką, następnego dnia na schody musiałam wchodzić tyłem, takie miałam zakwasy. A jednak wróciłam. Paweł miał zajęcia trzy razy w tygodniu po trzy godziny. Step (mocno taneczne, bardzo szybkie cardio), sztanga i coś w rodzaju TBC. Ja chodziłam na godzinę, większa część grupy zostawała na trzy. Nie wiem, ile można było spalić wówczas kalorii. Wypocić na pewno wiadro. Nigdy nie było miejsc – czyli nie tylko ja miałam słabość do takiej masakry. 

Zainteresował mnie wywiad z Mariolą Bojarską-Ferenc (NaTemat.pl), która zarzuca Ewie Chodakowskiej, że prowadzi za ostre zajęcia. Że ludziom się czasem robi na nich słabo i że to nie jest profesjonalne podejście. Że ćwiczenia nie są po to, żeby się nimi katować, że tak samo dobry jest 30 minutowy spacer (really???). I ja tak sobie myślę – czy Ewa Chodakowska kogokolwiek do tych zajęć zmusza? Czy twierdzi, że jej metoda jest jedyna i słuszna? Nie. Ewa lubi ludzi zmęczyć, uważa, że takie podejście ma sens, bo przynosi efekty (dziewczyny, które przysyłają jej swoje zdjęcia „przed” i „po” kilku tygodniach ćwiczeń chyba też tak myślą). Tyle jest rozmaitych metod, tylu trenerów, tyle klubów fitness. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jeden woli spokojną jogę, inny biega maratony, a jeszcze inny wygina się na stepie. I co? Wszystko dobre, co sprawia przyjemność. Wszystko dobre, co daje nam szansę poprawić kondycję, rzeźbę, samopoczucie. Ćwiczmy więc. Lepszy 30-minutowy spacer niż nic. 

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Baletnica tańczy w ciąży

Baletnica tańczy w ciąży

7 nawyków, które odbierają ci energię

Adaptogeny w obliczu czynników stresogennych

Drzemka dobra na wszystko

6 sposobów na odzyskanie energii po pracy

Skąd to ciągłe zmęczenie?

Spożywcze wampiry energetyczne

Spożywcze wampiry energetyczne

5 patentów na wiosenne przemęczenie

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Przesilenie – kiedy wiosną nie chce się nic…

Chodzenie boso - naładuj się prosto z natury

Chodzenie boso – naładuj się prosto z natury

Justin Bieber. Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?

Justin Bieber. Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?

Kalorie odstaw na bok

Kalorie odstaw na bok